Reklama
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
piątek, 10 września 2010 16:12

altCałkowitą klapą zakończył się pierwszy etap konsultacji społecznych w sprawie ulokowania na Szadółkach spalarni odpadów. Mieszkańcom nie spodobał się ani pomysł budowania spalarni śmieci w sąsiedztwie zakładu utylizacyjnego, ani forma i sposób przeprowadzania konsultacji. Jak można było się spodziewać atmosfera na zebraniu była niezwykle gorąca, a wyjaśnienia inwestora co do szczegółów projektu nie dość, że nie przekonały zebranych, to wydłużały listę wątpliwości.

Spotkanie poprowadził Maciek Kabulski – zastępca kierownika projektu. Towarzyszyli mu Józef Neterowicz – Ekspert ds. Ochrony środowiska i Energii Odnawialnej Związku Powiatów Polskich, Anna Grapatyn – Korzeniowska oraz Wojciech Głuszkak - prezes Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku. Na spotkanie przybyło około 40 mieszkańców Szadółek i okolic.

Nietrafiony styl prezentacji
Konsultacje rozpoczęły się od blisko dwugodzinnego przedstawienia projektu, które niestety w wielu miejscach było niezrozumiałe dla mieszkańców ze względu na trudny język techniczny używany przez przybyłych ekspertów. Wystąpienie przypominało chwilami wykład dla studentów technicznych kierunków studiów i trzeba przyznać, że zwykłemu laikowi trudno było ogarnąć morze informacji, które zostały zaprezentowane. Prezentacji niemal nieustannie towarzyszyły pomruki, kąśliwe komentarze, a czasem nawet głośne protesty. Mieszkańcy słusznie skarżyli się na objętość przygotowanego materiału i domagali się przejścia do obiecanej dyskusji. Ponadto rozjuszyło ich zachowanie pana Józef Neterowicza, który występował przed mieszkańcami trzymając rękę w kieszeni, a ponadto reagował na niektóre pytania mieszkańców bezczelnym uśmiechem. – Jestem nauczycielką od ponad dwudziestu lat i nigdy nie zdarzyło mi się prowadzić lekcji trzymając ręce w kieszeni – mówiła oburzona uczestniczka pod koniec dyskusji.  


alt


Wykład zatytułowano „Dlaczego spalarnie odpadów komunalnych są optymalnym sposobem utylizacji odpadów komunalnych.” Przedstawione zostały m.in. rozporządzenie marszałka województwa dotyczące wymagań UE co do składowania odpadów komunalnych, szczegóły dotyczące przeprowadzania analizy służącej do wyłonienia najlepszej możliwej techniki utylizacji odpadów (uwzględniającej rachunek kosztów i korzyści, zapobieganie zagrożeniom dla środowiska i zapobieganie awariom przemysłowym) oraz normy emisyjne które spełniać muszą elektrociepłownie „napędzane” odpadami. Ponadto przybliżone zostały wymagania Unii dotyczące przeprowadzania procesu termicznego przekształcania odpadów.

Brak władz, brak plakatów
Prezentacja przebiegała w nerwowej atmosferze, a prowadzący kilkukrotnie musieli uspokajać zaproszonych mieszkańców. Przybyli dopytywali się czemu na konsultacjach nie ma przedstawicieli miasta ani województwa, skoro to oni są organami podejmującymi decyzje. – Czemu na sali nie ma prezydenta miasta ani marszałka? – kilkukrotnie pytano na sali. – My się konsultujemy w trakcje realizacji tego projektu. Nic nie jest jeszcze postanowione, a więc państwa udział w konsultacjach ma sens – tłumaczył Maciej Kabulski. Innego zdania są mieszkańcy. – Konsultacje społeczne odbywają się, ponieważ tak mówi ustawa, ale jej wyniki według uchwały Rady Miasta nie są wiążące – tłumaczyła jedna z przybyłych mieszkanek. – Decyzje podejmuje miasto, a zadanie zorganizowania konsultacji społecznych spoczywa całkowicie na Zakładzie Utylizacyjnym – dodała.


Mieszkańcy uskarżali się także na brak dostępu do informacji o zbliżających się konsultacjach. Zarzucali organizatorom, że celowo wybierają takie kanały informacyjne, które nie docierają do większej liczby mieszkańców. – Czemu nie ma plakatów na ulicach Szadółek i okolic? Dowiedzieliśmy się o spotkaniu pocztą pantoflową – żalił się jeden z mieszkańców. - Przy inwestycji tej rozmiarów rozwieszenie plakatów na ulicach dwóch dzielnic nie jest przecież żadnym kosztem – dodał. 


alt


Informacje wybiórcze
Ponadto mieszkańcy uskarżali się, że przygotowane informacje są selektywne i niepełne. Trudno dziwić się reakcji mieszkańców, którzy przyszli na konsultacje dowiedzieć się nie o zaletach finansowych i ekonomicznych inwestycji, tylko dlaczego została ona zlokalizowana właśnie w ich sąsiedztwie. Uprzednio planowano wybudować spalarnię w Wiślince, lecz projekt nie doszedł do skutku ze względu na zorganizowany opór społeczny. Mieszkańcy Wislinki zebrali rok temu 3,2 tys. podpisów pod protestem dotyczącym budowy tam spalani. Przypominano również, że podobne konsultacje przeprowadzane zostały w roku 2008 w Szadółkach i również zakończyły się oprotestowaniem projektu.

Brak porozumienia
Należy niestety napisać, że przez ponad trzy godziny trwania konsultacji gościom ZUT nie udało się znaleźć płaszczyzny porozumienia z mieszkańcami. - Nie mamy alternatywy, musimy do 2013 roku wybudować spalarnię odpadów. Potem nie będzie nam wolno składować śmieci wysokokalorycznych, czyli tych, które nie nadają się recyklingu, tylko do spalania – przekonywał Wojciech Głuszczak, prezes Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku.


Tłumaczył to względami ekonomicznymi takimi jak wzorcowa sieć ciepłownicza w Gdańsku oraz deklaracje gdańskiego GPEC-u, który chce być odbiorcą ciepła wytwarzanego przez spalarnie-elektorciepłownię. – Ale dlaczego chcemy obciążamy mieszkańców Gdańska śmieciami z całego województwa? – pytali podenerwowani mieszkańcy. – Koszty budowy 4 mniejszych spalarni jest ekonomicznie nieuzasadniony – ripostował prezes Głuszczak. 


alt


Nie ta forma, nie te treści

Mimo usilnych starań przedstawicielom ZUT nie udało się przekonać mieszkańców do spalarni odpadów. Nietrafiona była forma prezentacji, która nie trafiała do przybyłych mieszkańców. Nietrafione były techniczne wykresy prezentowane na slajdach tak szybko, iż trudno je było odczytać o przeanalizowaniu nie wspominając. Nietrafiony był język jakim mówiono do mieszkańców oraz szczególnie nietrafione było zachowanie niektórych gości. Nie można liczyć na przychylność mieszkańców nie okazując im szacunku.


Zamiast skupić się na tym, co dla przybyłych na dyskusję było naprawdę istotne, czyli na przekonywaniu ich, że spalarnia nie będzie uciążliwa oraz nie obniży znacznie komfortu życia okolicznych osiedli, postanowiono wmówić im, że powinni przyjąć brzemię mieszkania w sąsiedztwie energociepłowni w imię szerszych racji ekonomicznych. Nie dziwi więc, że zebrani na konsultacjach mieszkańcy zapowiadają protest, który ma zmusić województwo do szukania alternatywnych rozwiązań problemu odpadów komunalnych lub tez innej lokalizacji spalarni.   
Rafał Szultk

Fot. Rafał Szultk

wykop.pl
Powiązane artykuły:
Najnowsze artykuły:
Starsze artykuły:
 

Komentarze  

 
0 #2 Spalarnia _ Gdansk - kosultacjet3fX6KZSGO 2010-09-14 12:01
Powtarzam sie i bede sie powtarzal !!!!

Spalanie i owszem, ale dlaczego tylko ta metoda sie wszyscy zachlystuja !!! ??? Ja wiem ze Pan dr Mikula jest w tym specjalista i lansuje swych wybranych, ale spalarnie winny byc uzupelnieniem przetwarzania odpadow a nie podstawowym elementem technologii - po co tracic te 40 % dobrego wkladu biomasy, ktory mozna przetworzyc na energie i nawoz !!! Tyle ze trzebz astosowac odpowiednie technologie

Poza tym jest zasadnicza kwestia wyboru technologii bo to wlasciwie przerasta poziom Gmin / Misat a nawet Zwiazko Metropolitarnyc h...

Temat winien byc rozwiazany na szczeblu centralnym - regionalnie - temat zbyt wielki dla miast / gmin - gdyz wiadomo ze by instalacja przetwarzania odpadow byla rentowna MUSI miec odpowiednio duzy strumien odpadow - poza tym czesc odpadow warto przetwarzac biologicznie, a czesc trzeba spalic, a czesc spalic w specjalnej instalacji .... a z tych wszystkich dzialan generalnie winna byc odtworzona ukryta energia w postaci gazu / pradu, biopaliwa i nawozu.

Tyle ze MUSI to byc dzialanie planowe a nie jak dzis Gaszenie Pozarow i to przez nawet nie ochotniczae sily a "z ulicy" gapiow !!!!

Program Gospodarki Odpadami winien byc Krajowy - rozlozony na Regiony tak by Instalacje oplacaly sie - tak wiec trzeba: POWOLAC ZESPOL KONTROLI GOSPODARKI ODPADAMI
1. Zinwentaryzowac aktualne zasoby przerobcze
2. stworzyc prawdziwy nie gusowski / statystyczny strumien odpadow z ich morfologia dloa danego regionu,. lacznie z odpadami przemyslow (spozywczy....) rolnictwa , osadow oczyszczalni sciekow itd...
3. opracowac matryce doboru techniki przetwarzania odpadow
4. Zorganizowac PPP
5. wprowadzic w zycie Instalacje bez kajdanow unijnych- bo to mozliwe !!! Warszawa to pokazuje !!!
6..... w terminie pozniejszym jak bedzie odzew i do kogo mowic !@!!


Dlaczego nie Zintegrowany System Gospodarki Odpadami oparty na rozsadnym
stosowaniu roznych technologii - celem racjonalnej segregacji, odzysku
energii z odpadow w posatci gazu, energii elektrycznej czy biopaliw jak i
wysokokaloryczn ych nawozow.

Sa Firmy jak BioCrudetechnol ogy ktore sfinansuja tego typu dzialania nawet w 100 % - bez Unijnych
dodatkow Instalacje tzw Zintegrowanej Gospodarkli Odpadami , tyle ze musza
miec gwarancje ze przez 30 lat nikt im nie bedzie przeszkadzal w biznesie -
dlatego raczej pracuja w Chinach, Indiach czy w Afryce. Firma ta oprocz tego
ze likwiduja kwestie smieci to dostarczaja na rynek energie pozyskana z
przerobki smieci w postaci gazu, elektryki czy biopaliw a dodatkowo daja
wysokokaloryczn y nawoz.

Zasadnicza kwestia to odpowiedni strumien odpadow. I tu trzeba sie zebrac w
Zwiazki Odpadow !!! by uzyskac 600 - 2000 To / dobe - a jak widac np. Krakow ma
ten strumien ok. 997 To / dobe i wystarczyu dla spalarni i dla racjonalnej gospodarki gdzie mozna bedzie wykorzystac w ciagu technologicznym osady z oczyszczalni, odpady przemyslu spozywczego itd, a nawet osady denne np z Jeziora Rozanowskigo czy Czchowskiego w ramach ich rekultywacji.

Wystarczy nam przeslac ankiete z morfologia odpadow, a my sie ustosunkujemy co i jak mozemy zaproponowac

A zebranie odpowiedniego strumienia odpadow jest mozliwe przez polaczenie odpadow:
- komunalne z wielu miejscowosci - odleglych powiedzmy do 100 km
- osady oczyszczalni sciekow
- odpady przemyslu spozywczego
- odpady rolnicze, hodowlane /gnojownice
- zielonki uprawiane na ten cel - co pozwoli na uaktywnienie rolnictwa w regionie
- osady denne z jezior - w czym wspolpracujemy z Prof. Stanislawem Borsukiem Uniwersytetu Technologiczno - Przyrodniczego w Bydgoszczy


Tyle ze Wladze (??!!) Miasta sa gluche na maile i informacje "zapatrzone" w spalarnie ktora im zaproponowano a zafunduja ja sobie z nakladow mieszkancow
- budzc sie z piec lat w koszmarnym snie nieudanej inwestycji. Bo przeciez ci co sprzedaja spalarnie, ja po prostu sprzedaja nie inetersuja sie co bedzie sie z nia dalej dzialo. Zas jesli Firma bierze na siebie ciezar Inwestycji to musi zadbac by sie ona splacila !!!! i tu lezy cala roznica. Tyle ze za piec lat juz bedzie inna ekipa w miescie i u wladzy i polka zacznie sie na nowo, oczywiscie finansowna przez kieszenie mieszkancow !!!

A jeszcze do tego nabijaja miasta budgety !!! bo jak to mozliwe by spalarnia kosztowal 2 Mld zlotych dla Katowic, a Biocrudetechnol ogy proponuje rozwiazanie za 250 000 Mln $ CAD = ok 0,7 Mld zlotych polskich - a jeszcze proponuje finasnowanie i przetwarzanie nie tylko smieci komunalnych , ale i odpadow przemyslu spozywczego, osadow z oczyszczalni sciekow itd....
TYLE ZE NIE MA ZKIM ROZMAWIAC W TYM TEMACIE - BO pewnie w tej kwocie jest za malo kasy na "rozkurz" !!!???

Proponuje jednak Rozsadnym kontakt - KZSGO - Biocrudetechnol ogy
032 209 44 56
0600 209 893


Tadeusz Jurkiewicz
Cytować
 
 
0 #1 Spalarni stanowcze NIEeluś 2010-09-11 20:00
W dniu dzisiejszym- 11.09.2010 r. odbyło się kolejne z serii spotkań w sprawie lokalizacji spalarni. Obecni mieszkańcy zarówno Gdańska jak i Kolbud nie otrzymali kluczowych informacji na tematy ich nurtujące. Ponadto lekceważąca postawa władz miasta Gdańska- ich nieobecność na konsultacjach, świadczy o braku poszanowania lokalnych społeczności, najbliższych sąsiadów ewentualnej spalarni, a przede wszystkim wyborców. Jeśli spalarnia jest taka ekologiczna i czysta postawmy ją w środku miasta. Wybierzmy tereny byłej stoczni gdańskiej. W końcu jak nas zapewniano 30 ciężarówek dziennie nie zwiększy natężenia ruchu, a dym wypuszczany przez komin nie jest obciążany dioksynami. ... Wstydzcie się włodarze miasta. Boicie się rozmów z wyborcami??? I słusznie!!! Do zobaczenia 14 września w Otominie.
Cytować
 

Dodaj komentarz

Regulamin


Kod antysapmowy
Odśwież

Pogoda

Gdańsk

W większości bezchmurnie

Przeważnie pochmurno ale bez opadów.

Max: 18 °C

Min: 7 °C

Gdynia

W większości bezchmurnie

Przeważnie pochmurno ale bez opadów.

Max: 18 °C

Min: 7 °C

Sopot

W większości bezchmurnie

Przeważnie pochmurno ale bez opadów.

Max: 18 °C

Min: 7 °C

Słupsk

Zmienne zachmurzenie

Częściowe zachmurzenie i bez opadów.

Max: 19 °C

Min: 8 °C

Szczecin

Pochmurno

Pochmurno ale bez opadów.

Max: 21 °C

Min: 8 °C

Koszalin

W większości bezchmurnie

Przeważnie pochmurno ale bez opadów.

Max: 18 °C

Min: 9 °C

Elbląg

Bezchmurnie

Przeważnie słonecznie i bez opadów.

Max: 16 °C

Min: 8 °C

Wejherowo

W większości bezchmurnie

Przeważnie pochmurno ale bez opadów.

Max: 18 °C

Min: 7 °C

JoomlaWatch Stats 1.2.9 by Matej Koval