Bartelik: Gdańskiem nie rządzi jakiś mędrzec - nas ocenią wyborcy » Z Waldemarem Bartelikiem, kandydatem niezależnym na prezydenta miasta Gdańska rozmawia Artur S. Górs... Gdyby w tunelu wybuchła panika... » Zarówno GIK, jak i Straż Pożarna zapewniają, że podczas dnia otwartego tunelu pod Martwą Wisłą wszys... W Gdańsku ochłapy na sport szkolny - miliony na loże » - Teraz, w dobie komputerów, dzieci częściej siedzą za biurkiem niż biegają po boiskach. Naszym cele... Lewica czuję odpowiedzialność za życie gdańszczan » - Hasło programowe, które zaprezentowaliśmy we wrześniu "Solidarnie dla Gdańska" zostało podchwycone... Oświadczenie kontrkandydatów - razem przeciwko nadużywaniu stanowiska ... » Kandydaci na urząd prezydenta Miasta Gdańska - Waldemar Bartelik, Andrzej Jaworski, Jarosław Szczuko... Komunikacja w Gdańsku w okresie Dnia Wszystkich Świętych » W okresie święta Wszystkich Świętych zmienia się organizacja ruchu w okolicach gdańskich cmentarzy. ... Niedzielny spacer po Śródmieściu wstydu » 5 października 2014 r. była piękna słoneczna pogoda - w sam raz na spacer po Śródmieściu Gdańska. Wy... Politechnika Gdańska we wspommnieniach absolwentów » Na początku października na Politechnice Gdańskiej zainaugurowano kolejny rok akademicki. Inauguracj... Adamowicz jeszcze poczeka na decyzję prokuratury » Najpewniej Paweł Adamowicz stanie 16 listopada br. w wyborcze szranki bez pręgierza prokuratorskiego... Bezpłatne szkolenia BHP » Firma Team Prevent Poland Sp. z o.o. zaprasza do udziału w bezpłatnych szkoleniach z zakresu bezpiec...
Reklama

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
piątek, 11 grudnia 2009 19:45

 

 

 

 


Zenon Plech, Grzegorz Dzikowski i Piotr Żyto to tylko trzej z kilkunastu uczestników wigilijnego spotkania byłych zawodników, ale nie tylko, Wybrzeża Gdańsk. Organizatorem spotkania była Fundacja Zenona Plecha.


Już dawno w jednym miejscu nie spotkało się tylu byłych zawodników Wybrzeża. Po raz ostatni w takim licznym gronie zebrali się w 2004 roku najpierw latem w restauracji Cristal, a następnie na spotkaniu opłatkowym z zawodnikami ówczesnego Lotosu.

 

To powinna być tradycja

Inicjatorem spotkania był Zenon Plech. - Uważam, że takie spotkania powinny być tradycją, obowiązkiem, a wręcz nakazem dla prezesów klubu – powiedział pomysłodawca wigilii. - Wypadałoby w tym okresie zapraszać byłych zawodników, czasami zapomnianych, żeby mogli podzielić się opłatkiem, złożyć sobie życzenia. Spotkania wigilijne to jedna z niewielu okazji, jeśli nie jedyna, żebyśmy mogli się spotkać w tak licznym gronie. Pomysłu rządzenia wigilii zrodził się we wtorek. Wystarczyło kilka telefonów i udało się zebrać dość liczne grono. Chciałbym, żeby to spotkanie zapoczątkowało tradycję corocznych spotkań. Jak będę gospodarzem tych pomieszczeń, w których przebywamy, to na pewno takie spotkania będą cykliczne. Jak będzie trudno powiedzieć, bo to jest obiekt MOSiR-u. Ja jestem tylko jego dzierżawcą.

 

Spotkanie rozpoczęło się z kilku minutowym opóźnieniem, ponieważ czekano na kilku gości, którzy mieli problemy z przebiciem się przez korki. Niektórzy o wigilii dowiedzieli się w ostatniej chwili. Tak było z Bogumiłem Chrzanowskim, wieloletnim spikerem na gdańskim stadionie, który pojawił się kilkanascie minut po otrzymaniu zaproszenia.

 

Deklaracja Gerarda Sikory

Oficjalną część rozpoczął Gerard Sikora, który podziękował Zenonowi Plechowi, za zorganizowanie spotkania. - Takie spotkania powinny odbywać się co roku – stwierdził były trener gdańskiej drużyny. - Już teraz zapowiadam, że za rok ja będę organizatorem. Życzyłbym sobie, żebyśmy za rok spotkali się przynajmniej w tym samym gronie, w lepszym zdrowiu.

 

Korzystając z okazji i obecności przedstawiciela mediów chciałbym złożyć najlepsze życzenia wszystkim swoim podopiecznym, których szkoliłem w szkółce – powiedział Bogdan Berliński. - Z niektórymi, na przykład Benedyktem Bladowskim czy Leszkiem Mischke, mam do dziś częsty kontakt. Chciałbym im wszyskim, a przez lata trochę się ich zebrało, życzyć zdrowych, wesołych świąt i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

Przy łamaniu się opłatkiem najczęściej życzono sobie zdrowia i żeby nie było gorzej. Po złożeniu życzeń rozpoczęła się część nieoficjalna. Byli zawodnicy Wybrzeża rozmawiali o obecnej sytuacji w gdańskim żużlu, ale równie chętnie wracali do wspomnień.

 

Tylko kilka minut byli Piotr i Paweł Żyto, którzy z Gerardem Sikorą pojechali do szpitala do Henryka Żyto. Pan Henryk, który jutro miał być obecny na promocji swojej biografii nie przybył na wigilijne spotkanie i najprawdopodobniej nie weźmie udziału w sobotniej promocji swojej biografii.

W spotkaniu wzięli udział: Bogdan Berliński, Benedykt Bladowski, Zbigniew Berdys, Bogumił Chrzanowski, Grzegorz Dzikowski, Jan Kołacki, Andrzej Kołodziejczyk, Leszek Marsz, Jarosław Olszewski, Leszek Papakul, Zenon Plech, Gerard Sikora, Krzysztof Siudek, Dariusz Stenka, Zenon Toczek, Paweł Żyto, Piotr Żyto, Marek Grycan i Henryk Makaruk oraz Sylwia Jesiołkowska

Tomasz Łunkiewicz

 

 

Grzegorz Dzikowski i Andrzej Kolodziejczyk podczas łamania się
opłatkiem

 

 

 

Gerard Sikora, Krzysztof Siudek i Leszek Papakul składają sobie
życzenia

 

 

Zenon Plech i Bogdan Berliński

 

 

Trenerski szczyt Ekstraligi 2009: Zenon Plech (IV miejsce), Piotr
Żyto (I miejsce), Grzegorz Dzikowski (III miejsce)

 

 

Fotografie: Maciej Kostun

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Related news items:
Newer news items:
Older news items:
 

Dodaj komentarz

Regulamin


Kod antysapmowy
Odśwież

Galeria Sztuki Gdańskiej


sopot1_560b.jpg

Sport w Szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam