O samorządzie bez radnego - czy Adamowicz agituje w szkole? » Spotkanie z urzędującym prezydentem a jednocześnie kandydatem wyborach, pretendentem do reelekcji Pa... Oddam port w obce ręce - kto nadzoruje wielką spółkę?! » Od kilku miesięcy słyszymy zatroskane głosy polityków rządzącej partii z jej liderami Donaldem Tuski... Korzeniewska: W Gdyni nigdy noszenie teczki za politykiem nie będzie k... » Z Marzeną Korzeniewską, pedagogiem i terapeutą, związkowcem, kandydatką nr 8 z listy KWW Samorządnoś... Uczeń, pracodawca – każdy głos, a nie Kodeks liczy się w prezydenckiej... » Kandydujący do fotela prezydenta Paweł Adamowicz nie zwalnia tempa. W piątek spotka się z uczniami w... MTU zintegrowane z ERGO Hestią » Ostatniego dnia października MTU Moje Towarzystwo Ubezpieczeń przyłącza się do STU ERGO Hestia. Pows... Orski: Bądźmy ostrożni na drogach 1 listopada » Okres Dnia Wszystkich Świętych to czas wzmożonego ruchu na drogach. Jak należy zachowywać się podcza... Patrole Straży Miejskiej w okresie Dnia Wszystkich Świętych » Funkcjonariusze Straży Miejskiej w Gdańsku w okresie Dnia Wszystkich Świętych będą pełnili służbę w ... Bartelik: Gdańskiem nie rządzi jakiś mędrzec - nas ocenią wyborcy » Z Waldemarem Bartelikiem, kandydatem niezależnym na prezydenta miasta Gdańska rozmawia Artur S. Górs... Gdyby w tunelu wybuchła panika... » Zarówno GIK, jak i Straż Pożarna zapewniają, że podczas dnia otwartego tunelu pod Martwą Wisłą wszys... W Gdańsku ochłapy na sport szkolny - miliony na loże » - Teraz, w dobie komputerów, dzieci częściej siedzą za biurkiem niż biegają po boiskach. Naszym cele...
Reklama

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 16 maja 2011 11:36

Coraz więcej wątpliwości w sprawie sobotniego starcia uczestników "Marszu pustych garnków" z pracownikami firmy ochroniarskiej "Taurus". Sprawę zbada Komenda Główna Policji.




Przypomnijmy. W sobotę 14 maja o godz. 12 demonstracja "Marsz pustych garnków" został zatrzymany na ul. Wały Jagiellońskie przez wynajętą przez miasto agencję ochrony. Wszystko po to, aby protestujący nie dotarli pod bramę Stoczni Gdańskiej, gdzie odbywały się uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę siedziby Europejskiego Centrum Solidarności.


Ochroniarze, aby powstrzymać protestujących, użyli gazu łzawiącego. W wyniku tego trzeba było udzielić pomocy sześciu osobom. Lekko poszkodowany został też poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Jaworski, który został uderzony w brzuch. Czy ochroniarze mogli użyć siły w stosunku do manifestujących? Zgodnie z ustawą o ochronie osób i mienia mówi, że pracownik ochrony może "stosować środki przymusu bezpośredniego, o których mowa w art. 38 ust. 2 (w tym miotaczy gazu), w przypadku zagrożenia dóbr powierzonych ochronie lub odparcia ataku na pracownika ochrony".


Teraz sprawę zbada policja. - Wszelkie materiały i ustalenia  zostały przesłane do Komendy Głównej Policji, która między innymi oceni czy ochroniarze działali zgodnie z prawem i czy nie przekroczyli swoich uprawnień - wyjaśnia podkom. Magdalena Michalewska, Rzecznik Prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.


{youtube}t4h5OA8NH_k{/youtube}


To jednak nie koniec wątpliwości. Dlaczego manifestację zatrzymali właśnie pracownicy ochrony, a nie straż miejska lub policja, które znajdowały się w pobliżu? - Przy organizacji imprez masowych, a z taką mieliśmy do czynienia w tym wypadku, ochronę zapewnia organizator, czyli miasto. Służby porządkowe były tam na wszelki wypadek, gdyby sytuacja wymknęła się spod kontroli. W takich wypadkach po prostu wolimy dmuchać na zimne - mówi Miłosz Jurgielewicz, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Gdańsku.


Bardziej powściągliwa w komentarzach jest policja. - Dopiero wnioski kończące postępowanie ostatecznie odpowiedzą na to pytanie - tłumaczy Michalewska.


Okazuje się nawet, że pracownicy ochrony próbowali też... legitymować osoby znajdujące się w pobliżu. - W czasie uroczystości, gdy znalazłem się blisko przepychanek, jeden z ochroniarzy poprosił mnie o wylegitymowanie się. Dopiero gdy powiedziałem mu, że nie ma do tego prawa, zwrócił się z tym do policji, która spełniła jego prośbę - relacjonuje Jaromir Falandysz, radny Prawa i Sprawiedliwości.


Adrian Dampc

adrian.dampc@wybrzeze24.pl



 

Galeria Sztuki Gdańskiej


sopot1_560b.jpg

Sport w Szkole

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam